Początki myślałam, że były trudne. Wprowadziłam go przed wyjazdem do Malezji i byłam przekonana, że okropnie mnie zapchał, bo pojawiło się wiele wyprysków na czole, ale zrobiłam drugie podejście, bo jest jedynym kremem spf (nawet Spf sport szczypal), który nie szczypie w oczy przy wysokich temperaturach i pokochałam (wypryski za pierwszym razem pojawiły się po prostu od zmiany wody). Skóra jest piękna, nic się nie lepi, szybko się wchłania, najlepszy spf jaki miałam, jedynie szkoda, że cena jest taka wysoka, ale poluję na niego w trakcie promocji :)